Fenomenalnym szlakiem na Brienzer Rothorn. Jesienne Barwy Szwajcarii: Rezerwat Biosfery UNESCO Entlebuch.

Różnorodność turystyczna Centralnej Szwajcarii jest niebywała. Okolice obfitują w urocze miasta, czy postrzępione wysokie góry spływające stromymi stokami do głębokich jezior. Jednym z najbardziej niezwykłych miejsc w regionie jest Rezerwat Biosfery UNESCO Entlebuch.

Panorama jeziora Brienzersee oraz Alp Berneńskich ze szczytu Brienzer Rothorn (2351 m n.p.m.).

Rezerwat ten założony w 2001 roku jest pierwszym na świecie tego typu obszarem chronionym powołanym z inicjatywy lokalnych mieszkańców. Cechą charakterystyczną Entlebuch są torfowiska wysokie, przejściowe i niskie, które zajmują 7% jego powierzchni (powierzchnia całkowita wynosi ok. 395 km² ) oraz porastająca je roślinność, między innymi rosiczki (Sonnentau/Drosera), modrzewica pospolita (Rosmarinheide/Andromeda polifolia) czy chronione gatunki mchów torfowców (Torfmoose/Sphagnum).

Rezerwat Biosfery UNESCO zlokalizowany jest w dolinie rzeki Emme, około 20 km na zachód od Lucerny. Dojazd do niego nie jest skomplikowany. Z lotniska w Zurychu do miasteczka Sörenberg, z którego rozpocznie się wyprawa na szczyt Brienzer Rothorn, można dostać się komunikacja zbiorową w mniej niż 3 godziny. Najkrótsze połączenie obejmuje pociąg z lotniska Zurych-Kloten do Wolhusen, następnie przesiąść się w pociąg do Schüpfheim, skąd autobusem dojedziemy pod samą stację kolejki górskiej w centrum Sörenberg.

Schemat połączeń z Portu Lotniczego Zurych-Kloten do miasteczka Sörenberg w granicach.

Łatwa dostępność oraz szereg udogodnień i atrakcji sprawiają, że okolice Sörenberg są wspaniałym miejscem zarówno dla miłośników przyrody kochających magiczne krajobrazy i wysokie góry, jak i dla rodzin chcących miło spędzić czas obcując z naturą. Kolejki górskie, szlaki tematyczne i edukacyjne parki zabaw, wśród których można wyróżnić Mooraculum – największy alpejski park przygód położony na wrzosowisku gwarantują wspaniałą zabawę.

Podczas październikowego wyjazdu do Szwajcarii z ramienia Narodowej Organizacji Szwajcarii MySwitzerland wraz z ekipą miałem przyjemność eksplorowania rezerwatu wraz z przewodnikiem. Dzięki niemu w dokładny sposób mogłem zapoznać się z bogactwem naturalnym oraz kulturowym tego cennego obszaru. Głównym celem tego dnia było zdobycie szczytu Brienzer Rothorn (2351 m n.p.m.) oraz dotarcie na nocleg do górskiej chaty Berghaus Eisee położonej nad jeziorem o tej samej nazwie.

Początek wędrówki miał miejsce w stacji kolejki górskiej Sörenberg (Talst. Rossweid), która wyniosła nas na wysokość ok. 1460 m n.p.m., zaraz obok wspomnianego parku przygód Mooraculum. Ceny biletów na wszystkie kolejki, w tym na kolej pod szczyt Brienzer Rothorn, znajduję na stronie internetowej Sörenberg.

Pod sam szczyt Brienzer Rothorn można dojechać również zabytkową kolejką parową z miejscowości Brienz, która startując niemal z brzegu jeziora Brienzersee wspina się na wysokość 2200 m n.p.m. serwując odwiedzającym zapierające dech w piersiach panoramy. Nie jest to jednak najtańsza rozrywka – bilet w dwie strony kosztuje bowiem aż 92 CHF. Ceny oraz rozkład dostępne są na stronie brienz-rothorn-bahn.ch.

Oświetlone zbocze, którym prowadzi trasa kolejki parowej z Brienz do stacji Brienzer Rothorn (2200 m n.p.m.).

Profil wspinaczki na szczyt Brienzer Rothorn oraz schemat szlaku zobrazowano poniżej.

Schemat szlaku oraz profil wspinaczki na szczyt Brienzer Rothorn. Źródło: mapy.cz

Na odległości 5,6 km suma przewyższeń wynosi 870 metrów, z czego na odcinku 1,5 km – od Blattenegg po imponującą przełęcz Lättgässli suma przewyższeń wynosi aż 532 metry, co świadczy o tym, że jest to niemal „pionowy” szlak i zdecydowanie nie jest polecany dla niedoświadczonych wspinaczy. Odradza się także wspinaczkę tym fragmentem w zimie i podczas deszczu.

Profil szlaku uwzględniający wejście na Brienzer Rothorn z okolic dolnej stacji kolei Sörenberg-Schönenboden i alternatywne okrężne zejście przez Eisee do pokazuje skalę przewyższeń i spadków. Wybitność góry sięga 1342 metry.

Profil szlaku okrężnego ze stacji Sörenberg-Schönenboden przez Brienzer Rothorn.
Źródło: https://www.alpine-wandergruppe.de/brienzer_rothorn.htm

Początkowa faza jest przyjemnym spacerem przez torfowiska, na których można jak na dłoni podziwiać najcenniejsze okazy flory rezerwatu Entlebuch. Przed piechurami rozciągają się też sielskie, prawdziwie alpejskie krajobrazy.

Kiedy szlak zaczyna się wypiętrzać ku górze odsłaniają się coraz szersze panoramy. Na najbardziej stromym etapie widoki zaczynają zapierać dech w piersiach. Na poniższej fotografii znajdują się alpejskie pastwiska i łąki Blatten.

W tej części szlak jest dość trudny i niebezpieczny. Sypkie kamienie i gołe skały stanowią spore niebezpieczeństwo podczas deszczowych, śnieżnych i mroźnych dni. Również błoto, które można spotkać na odcinkach jest dodatkowym utrudnieniem, co w połączeniu ze stromym stokiem, którym prowadzi szlak, sprawia niemałe trudności.

Zbliżając się do przełęczy Lättgässli (2150 m n.p.m.) napotykamy na niezwykle pionową ścianę, której nachylenie było powodem do zbudowania betonowych schodów. Stopnie wylewano przy pomocy helikopterów, a dodatkowo są one wzmocnione łańcuchami. Trawers ku przełęczy był na tyle niebezpiecznym etapem wspinaczki, że bałem się wyciągać aparat. Jednocześnie był on niezwykle ekscytujący.

Był to ostatni fragment wędrówki ku ostrym graniom, którymi szlak prowadził dalej na szczyt. Etap grani wpisał się na moją listę jako najpiękniejszy widokowo i najciekawszy szlak, jakim dotychczas wędrowałem. Strome ściany masywu wprowadzały w nastrój tańca na grzebieniu, a popychani dudniącym wiatrem balansowaliśmy na skalnym ostrzu.

Pokonanie Lättgässli otwiera przed nami nie tylko widok na cel wspinaczki – Brienzer Rothorn i otaczające go łąki alpejskie, ale także na szeroką panoramę Alp Berneńskich i jeziora Brienzersee. Tymi widokami nietrudno się zachwycić, a śmiem twierdzić nawet, że nie ma osoby, której serce mocniej nie zabiło widząc te pejzaże po wyjściu z cienia zimnych skał.

Fragment panoramy Alp Berneńskich oraz jeziora Brienzersee.

Podążając dalej fascynującą ścieżką wijącą się między ścianami Prealp Szwajcarskich zbliżamy się do stacji kolejki pod Brienzer Rothornem. Wpierw mijamy szczyt Schongütsch (2320 m n.p.m.) – fotografia po lewej. Na przełęczy między Schongütsch i Brienzer Rothornem zlokalizowano dwie stacje kolejek (linowej z Sörenbergu oraz zębatej kolejki parowej z Brienz), a także hotel i restaurację.

Panoramy z tarasu restauracji Gipfel-Restaurant Rothorn są oszałamiające!

Panorama Alp Berneńskich z tarasu restauracji Gipfel-Restaurant Rothorn.
Fragment zabudowań miasta Brienz. Panorama z tarasu restauracji Gipfel-Restaurant Rothorn.

Kolor wody jeziora Brienzersee jest czarująco turkusowy!

Jezioro Brienzersee oraz fragment miasta Brienz. Panorama z tarasu restauracji Gipfel-Restaurant Rothorn.

Zatrzymując się w tym miejscu można naprawdę zapomnieć o wszystkich innych rzeczach i odetchnąć prawdziwą wolnością. Przy okazji zachodu słońca to zatracenie w pięknie krajobrazu alpejskiego jest jedną z przyjemniejszych rzeczy, których doświadczyłem.

Szeroka panorama na całe jezioro Brienzersee oraz piętrzące się nad nim Alpy Berneńskie.

Ruszając w stronę szczytu ciągle towarzyszy nam ta panorama. Z każdym krokiem jest ona jeszcze bardziej wzbogacana o kolejne szczyty i głębokie płaskie doliny.

Fragment szlaku od stacji kolejek na szczyt Brienzer Rothorn.

Szlak wiodący od kolejek na szczyt Brienzer Rothorn nie jest wymagający. Szeroki, bezpieczny i bardzo przyjemny, wzbogacony widokami prowadzi na najwyższy punkt na trasie, z którego rozpościerają się ultraszerokie widoki we wszystkich kierunkach.

Panorama z Brienzer Rothorn w kierunku wschodnim.

Pięknie prezentuje się również sąsiedni szczyt – Schongütsch (2320 m n.p.m.).

Schongütsch (2320 m n.p.m.) – panorama ze szczytu Brienzer Rothorn (2351 m n.p.m.).

Jesienne barwy Szwajcarii to nie tylko ciepłe odcienie – w szczytowych partiach Prealp nietrudno natknąć się na śnieg.
Po prawej stronie widoczne jezioro Eisee, nad którym zbudowano górski hotel Berghaus Eisee – miejsce naszego noclegu.

Panorama z Brienzer Rothorn w kierunku północno-wschodnim.

Do Berghaus Eisee można zejść szlakiem ze szczytu Rothorn (zejście nocą po zabłoconej i częściowo oblodzonej ścieżce zajęło niecałą godzinę) lub zjechać wyciągiem, w godzinach jego kursowania. Należy pamiętać, że Berghaus Eisee poza sezonem czynny jest w wybrane dni. Przed planowaną wizytą najlepiej zajrzeć na ich stronę internetową, bądź skontaktować się bezpośrednio.

Powróćmy jeszcze do widoków ze szczytu!

Panorama z Brienzer Rothorn w kierunku wschodnim.
Panorama z Brienzer Rothorn w kierunku zachodnim.

Zachody słońca w tym miejscu są fascynujące!

Panorama z Brienzer Rothorn w kierunku zachodnim.

Choć poranki, nawet te mgliste i ulewne mogą zaskoczyć lewitującymi ponad chmurami alpejskimi kolosami.

Po nocy spędzonej w Berghaus Eisee i porannym wjeździe wyciągiem do stacji kolejki na Rothorn, a następnie zjazdem koleją gondolową do Sörenberg czekała nas przeprawa między strugami deszczu aby zakosztować lokalnej tradycji.

Dotarliśmy do gospodarstwa alpejskiego Alpwirtschaft Glaubenbielen, w którym poczęstowano nas wspaniałym tradycyjnym makaronem z ziemniakami, serem i musem jabłkowym.
Jest to idealne miejsce do zakupienia prawdziwie tradycyjnych, lokalnych produktów.

Pokazano nam również tradycyjną szwajcarską serowarnię.

Dwa dni spędzone w Rezerwacie Biosfery UNESCO Entlebuch były pełne wrażeń. Obfite w bogactwo naturalne oraz kulturowe, walory widokowe i smakowe, przepełnione trudem i zmęczeniem, euforią i ekscytacją. Ciężko uwierzyć, że była to jedynie malutka cząstka tego, co oferuje to wspaniałe miejsce. Na przestrzeni niemal 400 kilometrów kwadratowych kryje się jeszcze wiele niezwykłości, które z pewnością trzeba odwiedzić.

Niewielka popularność obszaru wśród zagranicznych turystów pozwala utrzymać niezmąconą atmosferę, a obcowanie wśród rzadkich w skali kontynentu gatunków roślin potęguje doznania towarzyszące wędrówkom.

Rezerwat Biosfery UNESCO Entlebuch z ogromną przyjemnością dopisuję do listy miejsc odwiedzonych, do których z pewnością jeszcze kiedyś wrócę!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s