Milczenie roślin – sesja zdjęciowa wśród rogalińskich dębów + Tomasz

     Od momentu, w którym po raz pierwszy zobaczyłem na fotografiach rogalińskie dęby, poczułem nieopisaną potrzebę odwiedzenia tego miejsca. Pradawne drzewa z powykręcanymi gałęziami, przybierające niezwykłe kształty, samotnie stojące na nadwarciańskim obszarze zalewowym, budziły we mnie dziwne poczucie piękna przemijania, ludzkiej nieudolności w walce z czasem. Mistycyzm starych drzew, władców tej małej krainy w... Czytaj dalej →

Beskid Niski – zapomniana kraina pełna magii

      Beskid Niski to najdziksze pasmo górskie w Polsce. Rozciąga się od Bieszczad po Beskid Sądecki. Przejściowe położenie między Karpatami Wschodnimi i Zachodnimi oraz stosunkowo mała gęstość zaludnienia sprzyja występowaniu licznych gatunków zwierząt i roślin. Może i nie znajdziecie w Beskidzie Niskim spektakularnych widoków podobnych do tych w Tatrach, Pieninach czy Bieszczadach, jednak... Czytaj dalej →

Bałkany cz. 2: wybrzeże Chorwacji oraz południowo-zachodnia Bośnia i Hercegowina – podróż przez historię i kultury w cudownej harmonii z naturą.

    W części 1 serii wpisów o bałkańskiej podróży opisałem, w jaki sposób można urozmaicić monotonną i długą trasę nad wybrzeże Adriatyku, odwiedzając po drodze kilka interesujących lokalizacji.      Tym razem zajmę się przedstawieniem miejsc, które udało mi się odwiedzić przecinając południkowo Chorwację oraz południowo-zachodnią Bośnię i Hercegowinę. Opiszę też kilka ciekawych sytuacji, między innymi... Czytaj dalej →

Bałkany cz. 1: Samochodem do Chorwacji, czyli jak uniknąć opłat drogowych i przekształcić długą trasę nad Adriatyk w przygodę.

             Pod koniec maja podjąłem decyzję o wyruszeniu w dłuższą samochodową podróż. Nie wiedziałem dokąd dojadę, wiedziałem tylko tyle, że kierować się będę na południe Europy. Był to zupełnie spontaniczny wyjazd, bez planu, bez zarezerwowanych wcześniej noclegów, bez głębszego merytorycznego przygotowania. Jedyne 'zabezpieczenie' jakiego dokonałem awaryjnie(!) przed wyjazdem to wyrobienie... Czytaj dalej →

Kreta poza sezonem

      W lutym pojawiły się okazyjne oferty dość tanich marcowych lotów do Chanii - perełki największej wyspy Grecji. Pomyślałem, że to być ciekawa okazja poznania prawdziwych Kreteńczyków, przyjrzenia się ich codziennemu, niekomercyjnemu życiu... W końcu jest to czas, w którym po mieście biega więcej kotów niż turystów. Postanowiłem kupić bilety i grzecznie śledzić prognozy... Czytaj dalej →

Create a website or blog at WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑